- Kocham cię - powtórzył, po raz trzeci tego dnia. -Kędzie nam dobrze,

szarą kopertę. - To egzemplarz dla pana. Zostawię go tutaj. - Położyła kopertę na stoliku blisko miniaturowej
- Podejrzewałam, ¿e dzisiaj sie pani obudzi. Miałam
- Mama powiedziała, ¿e zaprosiłas Cherise i jej me¿a -
jego ziemista twarz nabrała rumieńców.
ramie. - Pomysl, co to znaczy dla nas, mała. To nasz bilet...
Próbowała odepchnąć go kolanem, ale on miał refleks. Przesunął się. Rozłożył jej nogi i przytrzymywał, a potem
- Zgadza sie.
Marla chrzakneła w zakłopotaniu. Miała wra¿enie, ¿e w
uderzyc. Ona zjechała na jedna strone drogi, cie¿arówka na
widziałem jego akt zgonu w dokumentach pani ojca. Do widzenia.
- Cholera, Paterno, jesli nie bedziesz uwa¿ał, wszystko
Podróż Shelby do San Antonio okazała się kompletnym niewypałem.
- powiedziała z trudem. Ledwo mogła otworzyc usta. Mimo
godzin, żeby Vianca i Roberto mogli być z matką i dziś rano pogadać z lekarzami...

niecierpliwi. - Czy uważa mnie pani za potwora?

popełniłem bład. Przyznaje. Koniec dyskusji. - Wyminał brata i
jego córka. Czy majaczył, czy mówił o czyms, co naprawde
sie wokół stołu nakrytego drogim lnianym obrusem,

149

pani, że jest to możliwe?
syna w stronę drzwi.
- MoŜe trzeba było ostrzec Gavina, Ŝe nie tylko on podrywa Valerie Raines

dzieciecej zasypki i oliwki zakreciło jej sie w nosie. - Co

- Teraz to pani składa mi wizytę, panno Stoneham, i nie chcę, by nam przeszkadzano. Chodź, moja słodka, skończyły się gierki.
Alli rozejrzała się dokoła.
najsmaczniejszy kąsek na świecie.